Miłego oglądania OFICJALNEGO teledysku!
Piosenka z filmu “Kubuś i przyjaciele” – na ekranach kin od 29 lipca
Muzyka i słowa: Edyta Bartosiewicz
Scenariusz i reżyseria: Michał Jaskulski
Miłego oglądania OFICJALNEGO teledysku!
Piosenka z filmu “Kubuś i przyjaciele” – na ekranach kin od 29 lipca
Muzyka i słowa: Edyta Bartosiewicz
Scenariusz i reżyseria: Michał Jaskulski
Witam
nie moglam sie jej doczekac!
Ciesze się,ze Edyta powróciła na scene
Mam nadzieje,że u niej juz wszystko dobrze i nie zniknie nam tym razem ze sceny….\
Powodzenia!
Uwielbial muzyke Edyty, ale musze przyznac, ze ten kawalek rozczarowal mnie totalnie. Minelo tyle lat od ostatniej plyty a ta pieosenka brzmi tak samo, to slabo swiadczy o rozwoju artystycznym. Jakos nie widze Nosowskiej lub Kayah spiewajacej to samo przez 15 lat. Skoro potrzebowala przerwy, to chyba troche stracila czas…. a dwie nowe piosenki z Orange Festiwal byly napisane w 2002 roku i tak naprawde to mysle ze beldem bylyby wydawac 10 letnia plyte teraz, za duzo sie zminilo w muzyce i mysle, ze dojrzali sluchacze beda rozczarowani. Ja zostant przy Love i Snie.
Pozdrawiam
W sumie zgadzam się z Tobą. Akurat ja wychowałem się na płycie Sen i Szok’n'Show. Dla mnie świetne rockowe granie – trochę spokoju i trochę szaleństwa. Dalsze płyty nie zrobiły na mnie wrażenia, a ja płynnie przeskoczyłem w nurt muzyki z Seattle. Po cichu liczyłem, że szykująca się płyta będzie jakimś przełomem i małą rewolucją. Dla mnie idealnym przykładem takiego typu odbicia się od słabszych momentów jest najnowsza płyta Foo Fighters – takiego powrotu do świetnego brzmienia nie słyszałem już dawno, ostatni raz takie wrażenie pozostawił u mnie album Yield Pearl Jam. Pomimo to czekam na całą płytę i trzymam kciuki.
Zapraszam do obejrzenia składanki dwóch teledysków do piosenki “Skłamałam”. Okazuje się, że teledysk był emitowany w dwóch różnych wersjach. Która lepsza? Oceńcie sami. Mnie wydaje się, że ta po lewej jest lepsza.
Oba teledyski są fajne ,a poza tym to jest jej najlepsza piosenka ,chciałbym zeby w tej tonacjji zawsze spiewała .Bardzo lubie słuchac tej piosenki a zwłasza w jej wykonaniu.
Obejrzałem wczoraj chyba wszystkie dostępne na YT wywiady z Edytą. Jako ostatni obejrzałem wywiad z Metzem. Szkoda, że wywiad na Onecie jest niedostępny, ale możliwe, że to ten sam wywiad, bo na końcu klipu jest dźingiel onetu.
Jest aż zabawne z jaką łatwością ona skupia na sobie uwagę. Wielu artystów pragnęłoby takiego zainteresowania wokół swojej osoby. Po części związane jest to z jej osobowością, a po części z muzyką którą tworzy/tworzyła. Ona ma zawsze coś istotnego do powiedzenia i mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Ktoś mógłby powiedzieć, że ona taka jest, ale to moim zdaniem nie tak. Teraz właśnie procentuje jej ogromna praca jaką wkładała w nagranie każdej płyty. No nie można powiedzieć, że się coś robi na “pół gwozdka” nagrywając utwór w 58 wersjach (z Krawczykiem). Mało kto potrafiłby skupić na sobie uwagę widza przez prawie 4 minuty w master shocie, itd. Do tego potrzeba tytanicznej pracy i talentu.
Wydaje mi się, że ona się zmieniła. Z resztą światek artystyczny w Polsce od połowy lat dziewięćdziesiątych też się zmienił. I bynajmniej nie chodzi mi o innych artystów, ale o podejście do muzyki. W jaki sposób?
Czy oglądając ten teledysk nie mieliście wrażenia, że oglądacie reklamę proszku do prania przeplataną tylko wstawkami gitarzystki? Ten język obrazu przedstawiający fascynację przez otwartą buzię dziecka i dużymi oczami jakby na widok pysznego lizaka lub wymarzonej lalki. Mamusia która tuli córeczkę i przykrywa do snu jakby miesiąc wcześniej wprowadzili się razem do nowego mieszkania wziętego na kredyt w jednym z banków. Tak się teraz mówi do ludzi a oni chcą aby tak do nich mówić.
Jeżeli ona w taki właśnie sposób podejdzie teraz do muzyki, to będzie to dla mnie zrozumiałe. Ludzie tego chcą. Ludzie nie chcą już słuchać ani kupować płyt z tekstami mającymi coś więcej do powiedzenia niż “morena, i love you”.
Edyta, wydawaj sobie spokojnie płyty co dwa lata. Oprócz piosenek które napiszesz, masz jeszcze spory bank utworów które nie znalazły się na Twoich poprzednich płytach. Jeżeli uderzasz w duży target odbiorców, czyli grasz pop to takie płyty jak “Sen” czy “Dziecko” już nie przejdą. Szkoda się spalać z takimi wartościami bo to rzucanie pereł przed wieprze. Mogłabyś to robić, jeżeli swoją muzykę kierowałabyś do innego odbiorcy, jak np. Przemyk. Ale Ciebie on nie interesuje. I to jest ok.
Moim zdaniem jesteś Edyta jedną z najlepszych artystek popularnych w ogóle. Mogłabyś już nic nie grać bo już tak wiele dałaś ludziom, że Twoja muzyka i teksty wystarczą na bardzo długo.
Na prawdę świetna artystka. Życzę wielu sukcesów, ale nie zdziwię się, jeżeli ludzie już tego “nie kupią” To nie będzie Edyta Twoja wina. Ludzie już po prostu tego nie chcą. Ludzie chcą cukierków z reklamy.
szkoda, że masz racje
Adamie
Mam wrażenie, że dobrze znasz Edytę, branżę, etc. i że “znamy się tylko z widzenia”… ale oczywiście mogę się mylić
Ja Edycie bardzo kibicuję. Czy powstanie “cukierek z reklamy”? Zapytam inaczej- czy Edyta (pracowita mróweczka) wydałaby landrynkę po 10 latach przerwy?
Ja cholernie (przepraszam) tęsknię za Edytą… za jej muzyką, za tekstami, za jej osobowością. Naiwna się znalazła, co? Zaraz pobiegnę walczyć z wiatrakami
dobranoc
M
Mam wielki sentyment do muzyki Edyty, już nie mogę się doczekać nowej płyty!
Co do piosenki to bardzo przyjemna dla ucha, brakuje mi czegoś takiego w mediach, wszędzie tylko techno i głupia Doda (nawet nie kojarzę jej żadnej piosenki).
Trzymam kciuki za nową płytę
Niech ona nie wydaje płyty, bo chyba umrę z radości jak zobaczę CD na półce sklepowej!
Edyta na liście Trójki!!NOWOSC NA 14.
http://lp3.polskieradio.pl/notowania/
Mam w domu wszystkie płyty Edyty z “The Big Beat” na winilu włącznie i z przykrością muszę stwierdzić że jestem totalnie rozczarowany. Banalna melodia, brak tekstu, video bez pomysłu – mam nadzieję że to wyłącznie efekt oczekiwań zamawiającego (Disneya), a cały album nie jest kierowany do “mamuś”.
Pozdrawiam i szczerze życzę powrotu do formy.
Odnoszac sie do wywiadu, to samozadowolenie jako artystke pewnie pania zgubi. Nos tez zepsuty, no i po co?
Nawet fajna piosenka, troche slychac lecacy czas, no ale lepiej pozno niz wcale!
Swietna, szkoda tylko, że pozbyła się tatuarzu na brwiach…
czyżby silna osobowość Pani Edyty przez ostatnie lata “wypłowiała” ?
ehh życie to nie bajka
szkoda, że nie można miec wszystkiego naraz.
Pozdrawiam
No to mamy powrót w wielkim stylu, jak artysta piszący dla Disneya. To niezłe towarzystwo Elton John , Collins ect.
Poza tym miło zajrzeć do twego świata, po tylu latach
Polska chce więcej ,czekamy w napięciu na płytę
Piosenka jest cudowna. Słychać w niej cały dorobek muzyczny Edyty. Jest w niej też sporo z utworu … do swej piersi przytulić mnie, porozmawiać, la la la la la la la.
Super teledysk, bardzo dobra piosenka. Mimo, że napisana na potrzeby filmu, to czuć w niej ten “edytowy” klimat”.
W jakich językach będzie jeszcze śpiewany ten utwór? Na razie widziałem jedynie ukraińską wersję.
будь собою, ти фантастичпа жінка. дякую що ти є.
Ja i tak dalej czekam na płytę, a ta piosenka jej nie zapowiada. Ładny song do filmu dla dzieci. Ale cieszę się, że coś się ruszyło.
Dziś po raz pierwszy zobaczyłam ten teledysk i od razu humor mi się poprawił, a dzień stał się jeszcze piękniejszy!!!
Edyta…po prostu dzięki!!!:P
Pani Alexandro, mam taką propozycję, żeby wrzucić na ten blog informację o tym, że można głosować na nowy singiel Edyty na LP3 w Radio Trójka
Niech zadebiutuje na 1. miejscu
super
:]