od Edyty!

1 Wrz

Drodzy Fani!

Zadzwoniła dziś do mnie Edyta we własnej osobie z prośbą o przekazanie Wam serdecznych pozdrowień i podziękowań. Prosiła, żeby ucałować każdą i każdego z Was osobno, co nie ukrywam jest trudnym zadaniem:) Przyjmijcie więc tutaj, każda i każdy z osobna ucałowania od Edyty🙂 Edyta bardzo serdecznie dziękuje Wam za świetną reakcję na koncercie, za to że byliście, za atmosferę, za to że wspieraliście Ją także przez wszystkie lata nieobecności. Edyta zapewnia – a ja mogę potwierdzić bo to słychać:) – jest szczęśliwa🙂 Edyta o Was pamięta, wie że jesteście, wie że Ją wspieracie, nigdy o Was nie zapomniała🙂

Odpowiedzi: 19 to “od Edyty!”

  1. gambix 24/12/2011 @ 22:17 #

    jak dobrze jest posłuchać starych piosenek Edyty Bartosiewicz… są piękne!! dziękuję!!
    pozdrawiam gorąco! życzę wielu sukcesów muzycznych oraz dużo radości w Nowym Roku 2012🙂

  2. Adam1959 11/01/2011 @ 23:19 #

    Pani Edyto, życzę Pani szczęścia w dniu urodzin i we wszystkie inne dni też. Pięknie Pani śpiewa.

  3. Carolcia 14/09/2010 @ 21:01 #

    Edytko witamy! Całujemy! Tak długo oczekiwaliśmy Twojego powrotu i opłaciło się!
    Nawet nie wyobrażasz sobie jak się cieszymy.
    Twoja muzyka nadaje sens każdej sytuacji, jest odpowiednia na każdą chwilę i co najważniejsze jest ponadczasowa a jej głębie czuje każdy, niezależnie od wieku.
    Więc jeszcze raz z całego serca dziękuję Ci, za to że wróciłaś i dalej będziesz nas uszczęśliwiać swoją muzyką.

  4. olga 14/09/2010 @ 10:32 #

    Dokąd odeszłaś, moja Piękna?… Czekam na Ciebie. Na Twoje teksty, tak bardzo do mnie trafiające; na muzykę, niczym granie na moich wszystkich żyłach, nerwach i sznureczkach łaczących serce z mózgiem; czekam na Ciebie. Czekamy. Wszyscy. Wierzę, że wrócisz. Nie musisz odnosić „sukcesu”, nie musisz dla nas wchodzić „w komerchę”, nie musisz być taka, jak współczesne gwiazdki. Nigdy taka nie byłaś – byłaś zawsze sobą… i bądź. Czekamy.

  5. mario-toruń 11/09/2010 @ 20:05 #

    Edi, byłaś fantastyczna. przez ciebie prawie straciłem głos na Orange – krzyczałem jak szalony. nie widziałem cię tyle lat… minęło już tyle dni a ja wciąż mam ciarki. ‚Madame Bijou’ – taką cię uwielbiam najbardziej. dzieło sztuki!

  6. woody 03/09/2010 @ 16:18 #

    Mam 23 lata. z twórczością Edyty mam styczność od 2003 roku. systematycznie kupowałem kolejne płyty, w tej chwili mam już całą kolekcję😉 uwielbiam muzykę, teksty i Jej głos. każdorazowe sięgnięcie po te piosenki jest dla mnie czymś niesamowitym, czuję się wtedy pełniejszy, bogatszy o ‚coś’ po przesłuchaniu choćby jednego utworu.
    od 7 lat czekam i… udało się😉 będę miał wreszcie możliwość kupienia nowego albumu Edyty Bartosiewicz.
    Cieszę się bardzo,a Edycie dziękuję za to „coś”🙂

  7. Kuba 03/09/2010 @ 13:55 #

    Edyto… Warto było czekać. Ja z Twoimi piosenkami jestem silnie związany emocjonalnie. Mam 22 lata, na codzien słucham HH ale Twoje piosenki rozmiękczają mi serduch. Jestem dumny z tego że słucham Twojej muzyki.

  8. moj typ 03/09/2010 @ 13:15 #

    Pamietam jak kiedys w katowicach zupelnym przypadkiem natknelam sie na Pania Eyte podpisujaca plyte „Dziecko”, zakupilam wiec Szok’n’Show i podeszlam do niej… Zbyt wzruszona, zeby wydusic slowo, ze lzami w oczach, bo tak pieknie potrafi ujac to, co ja tak czesto czuje.
    Tyle lat czekalam na plyte, koncert, mozliwosc krotkiej rozmowy…
    Pani Edyto; mam nadzieje, ze zgodnie z Pani wlasnym tekstem udalo sie Pani zabic swoj strach (a moze wyobrazenia wszystkich o pani zniknieciu to glupie spekulacje, bo ja mam nadzieje, ze ostatnie 12 lat w pani zyciu byly piekne…). Mam tez nadzieje, ze uda mi sie pania spotkac. Byloby pieknie, gdyby zechciala pani zagrac koncert w Londynie.
    No i zycze Pani, zeby nie przejmowalo sie Pani zbytnio zjadliwymi uwagami; my Polacy portafimy zniszczyc nasze najpiekniejsze symbole, wiec prosze sobie nie obiecywac zbt wiele zyczliwosci od zawistnikow. Dla nas nie ma swietosci, niestety….. potrafimy kochac niepolskie beztalencia a na swojego plujemy, chyba zgodnie z tym, ze wolimy, zeby sasiadowi sie nie udalo niz nam powiodlo!
    Wszystkiego najlepszego, pani Edyto.
    xxx

  9. superzero 03/09/2010 @ 11:37 #

    Czekamy na płytę i koooncerty :-)))

  10. beata 03/09/2010 @ 09:24 #

    Edzia super ze jestes bardzo bardzo sciskam i pozdrawiam

  11. Magnolia 02/09/2010 @ 17:43 #

    Pamiętam, że podekscytowana pobiegłam przed ekran TV by wysłuchać/obejrzeć wywiad Metza z Edytą. Słuchałam w skupieniu, wzruszyłam się do łez…
    Niecierpliwie oczekiwałam koncertu… ale jakoś zleciały te 3 tygodnie..To był mój pierwszy z prawdziwego zdarzenia koncert Edyty. Nie sposób opisać emocji.. Marzyłam tyle lat by znaleźć się na koncercie Edyty i stało się, usłyszeć te wszystkie numery znane z płyt, radia, TV, znane na pamięć.. teraz mogłam przeżyć to, to było niesamowite.. Edyta wybrała cudowne piosenki, o różnym ładunku i rodzaju emocji. Na „Blues for you” wzruszyłam się.. Nowe numery zahipnotyzowały. Edyta zachwyciła mnie wszystkim… wyglądała jak ktoś napisał olśniewająco, promieniała szczęściem i to emanowało z niej i udzielało się szczęśliwym fanom.. Grała i śpiewała jak dawniej, albo lepiej.

    Edyto! Dziękuję, że jesteś tu znów.. „nasza piękna”!!!

    Całuję gorąco!

  12. zina66 02/09/2010 @ 17:40 #

    a może jakieś konkrety…???

    • administrator 02/09/2010 @ 17:58 #

      Cierpliwości, jeszcze trochę wytrzymajcie, przyjdzie czas na konkrety:)

      • sylwia 03/09/2010 @ 12:06 #

        nie wytrzymamy😦

  13. mast 02/09/2010 @ 17:15 #

    :-* u too

  14. Beata 02/09/2010 @ 12:15 #

    Witam!
    Dziękuję Pani Edyto za powrót, bez Pani rynek muzyczny był taki biedny, poza Panią Kasią Nosowską, i Kasią Kowalską nie ma kogo właściwie słuchać!
    Wszystkie Panie mają wspaniałą muzykę, a przede wszystkim rewelacyjne teksty!
    Teksty które można słuchać ,bez końca……
    Pozdrawiam i życzę dużo sukcesów, zawodowych i w życiu osobistym.
    Z poważaniem.
    Beata

  15. DARIUSZ 02/09/2010 @ 08:35 #

    Edytko my też Ciebie całujemy!!Każdy z osobna i wszyscy razem!!:)

  16. samboras 02/09/2010 @ 07:45 #

    Wspaniale czytać takie informacje. Kurczę, dlaczego nikt nie może przyspieszyć tego czasu oczekiwania na dzień premiery „Tam dokąd zmierzasz”? Po prostu nie mogę się doczekać!!

  17. credo 02/09/2010 @ 07:34 #

    To bardzo miłe, ty też ja ode mnie ucałuj i powiedz ze zawsze w nią wierzyłem i na nią czekałem🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: